Pospolite ruszenie było zbieraniną szlachty. A wiadomo przecież, że polska szlachta lubiła sobie wypić. Pospolite ruszenie było w niektórych czasach obowiązkiem dla każdego mężczyzny w określonym wieku, jeśli sam nie szedł na wojnę, miał obowiązek wystawić poczet. Nie było one karnym wojskiem, brak dyscypliny, małe umiejętności walki, częste bójki i często też ginęli ludzie, jedyną ich zaletą było to, że byli darmowi, a więc skarb państwa był nienaruszony(jeżeli coś oczywiście w nim było). Wojsko zaciężna natomiast, to elita wojowników z różnych krajów(głównie Niemiec, Szwecji, Holandii). Byli oni bardzo drodzy w utrzymaniu(sporo kosztowali),ale ich zdolności bojowe, uzbrojenie zdecydowanie to wynagradzało. Byli bardzo karną jednostką wojskową, nie było mowy o jakiś zwadach czy bijatykach.